Żałoba czy depresja – polemika z nowymi propozycjami diagnostycznymi

Na łamach Lancet ukazał się edytorial dotyczący radzenia sobie z żałobą.

W obecnych klasyfikacjach chorób przed rozpoznaniem depresji należy wykluczyć stan żałoby. Jednakże według American Psychiatric Association zbyt rzadko aktualnie w stanie żałoby rozpoznaje się zaburzenie psychiczne. We wstępnej wersji nowej klasyfikacji DSM-5 proponuje się, aby objawy takie jak uczucie głębokiego smutku i straty, bezsenność, płaczliwość, trudności z koncentracją, zmęczenie i brak apetytu, trwające dłużej niż dwa tygodnie po śmierci bliskiej osoby były rozpoznawane raczej jako depresja, niż jako normalna żałoba. W aktualnie powstającej nowej klasyfikacji WHO ICD-11 rozważa się z kolei pojęcie „przedłużonej reakcji żałoby” (prolonged grief disorder)  jako jednostki chorobowej.

Zdaniem redakcji pisma Lancet medykalizacja żałoby i zbyt pochopne rozpoczynanie leczenia przeciwdepresyjnego jest jednak zjawiskiem niekorzystnym. U wielu osób żałoba może być niezbędnym elementem radzenia sobie ze stratą ukochanej osoby i związku z tym reakcja ta nie powinna być hamowana ani eliminowana. Jedynie w sytuacji, kiedy żałoba staje się patologicznie przedłużona lub kiedy przekształca się w klasyczne zaburzenie depresyjne niezbędne może być włączenie leków lub, czasem bardziej skuteczne, rozpoczęcie psychoterapii.

Żałoba często niekorzystnie wpływa na zdrowie, zarówno fizyczne, jak i psychiczne, jednak interwencje powinny dotyczyć raczej tylko osób o najwyższym ryzyku wystąpienia zaburzeń i tych, u których wystąpiła klasyczna depresja.

Życie po śmierci ukochanej osoby nie może i nie powinno być kontynuowane tak, jak wcześniej. Żałoba nie jest chorobą tylko częścią człowieczeństwa i normalną odpowiedzią na śmierć bliskiej osoby. Zdaniem autora, zamykanie jej w ramach czasowych, tak jak w klasyfikacjach DSM-5 czy ICD-11 jest niewłaściwe. Część osób może potrzebować leczenia, jednak większość z doświadczających żałoby nie musi być pod opieką psychiatry ani żadnego innego lekarza, ponieważ bardziej niż leki potrzebny jest czas, współczucie i empatia.

Opracowane na podstawie: Lancet / 18 lutego
Magdalena Piątkowska

Redakcja the Lancet. Living with grief. LINK: Lancet 2012;37:589