W Światowy Dzień Zdrowia o zdrowiu psychicznym

Światowy Dzień Zdrowia to dobra okazja, żeby spojrzeć na zdrowie w sposób pełniejszy – nie tylko przez pryzmat ciała, ale też psychiki. Współczesna wiedza psychologiczna i medyczna nie pozostawia wątpliwości: zdrowie psychiczne nie jest dodatkiem, lecz fundamentem dobrostanu człowieka[1].

Nie mamy pełnej kontroli nad wydarzeniami, które nas spotykają. Możemy jednak wpływać na to, w jaki sposób je rozumiemy i jak na nie reagujemy. Ta zdolność do rozpoznawania własnych emocji, potrzeb i granic stanowi jeden z najważniejszych zasobów chroniących przed przeciążeniem psychicznym. To ona pozwala nam zatrzymać się w porę i zauważyć, że coś wymaga naszej uwagi[2].

Dbanie o zdrowie psychiczne nie zaczyna się w kryzysie, lecz znacznie wcześniej – w codzienności. W drobnych, często pomijanych decyzjach: w zgodzie na odpoczynek, w chwili refleksji, w szczerej rozmowie, w rezygnacji z nadmiernych wymagań wobec siebie. To nie spektakularne zmiany, lecz powtarzalne, niewielkie wybory budują naszą odporność psychiczną[3].

Równie ważna jest umiejętność rozpoznawania sygnałów przeciążenia. Przedłużający się obniżony nastrój, napięcie, poczucie bezradności czy brak satysfakcji z codziennego funkcjonowania nie są czymś, co należy przeczekać lub zignorować. Są informacją, sygnałem, że potrzebujemy zatrzymania, a czasem także wsparcia.

Kryzys psychiczny – co to właściwie znaczy?

Każdy z nas trafia w życiu na momenty, które go przerastają. Może to być utrata pracy, rozstanie, choroba lub inne trudne doświadczenie. O kryzysie mówimy wtedy, gdy dotychczasowe sposoby radzenia sobie z problemami i źródła tych zasobów – wewnętrzna siła, pomysłowość – dochodzą do granicy lub się wyczerpują[4].

Towarzyszą temu silne emocje: lęk, smutek, złość, bezradność. Pojawia się trudność w podejmowaniu decyzji, poczucie zagubienia, a czasem także utrata dotychczasowego sensu.

Jednocześnie warto pamiętać, że kryzys ma charakter przejściowy. Choć w jego trakcie może wydawać się stanem trwałym, nie jest nim. Badania nad interwencją kryzysową wskazują, że – przy odpowiednim wsparciu – taki destabilizujący nas przełom może stać się punktem zwrotnym, prowadzącym do reorganizacji życia i wypracowania nowych, bardziej adaptacyjnych sposobów radzenia sobie.[5]

Co pomaga w trudnym momencie?

W kryzysie nie chodzi o szybkie rozwiązania, lecz o stopniowe odzyskiwanie kontaktu ze sobą i rzeczywistością.

  1. Nazwij to, co czujesz
    Emocje nie są problemem, są informacją. Ich tłumienie zwykle nasila napięcie. Już samo nazwanie ich często przynosi ulgę.
  2. Nie zostawaj z tym sam/a
    Rozmowa nie musi od razu rozwiązywać problemu. Wystarczy, że porządkuje to, co przeżywasz i zmniejsza poczucie samotności.
  3. Zadbaj o podstawy
    Sen, jedzenie, ruch to proste podstawowe aktywności życiowe, które w kryzysie najłatwiej zaniedbać, a jednocześnie najbardziej pomagają regulować emocje.[6]
  4. Skup się na małych krokach
    Nie wszystko naraz. Jeden konkretny, wykonalny krok jest często więcej wart niż duży plan, którego nie da się zrealizować.
  5. Pamiętaj, że kryzys mija
    W kryzysie trudno w to uwierzyć, ale emocje się zmieniają. To, co teraz wydaje się stałe, w czasie traci swoją intensywność.

Burza szansą na zmianę

Kryzys jest doświadczeniem trudnym i nie ma potrzeby go umniejszać. Jednocześnie jest wpisany w życie każdego człowieka i może być momentem, w którym zaczynamy patrzeć na siebie, swoje przekonania i życie z innej perspektywy. Czasem prowadzi do zmian, na które wcześniej nie było przestrzeni.[7]

Nie oznacza to romantyzowania cierpienia, a raczej uznanie faktu, że w sprzyjających warunkach – przy wsparciu i uważności – kryzys może stać się początkiem zmiany.

Zdrowie psychiczne nie jest stanem danym raz na zawsze. Wymaga troski, uważności i gotowości do reagowania na sygnały, które wysyła nam nasze ciało i psychika. Dlatego warto przypomnieć: dbanie o siebie to nie przejaw nadwrażliwości czy współczesnych trendów, lecz konieczność, zaś sięganie po pomoc specjalisty nie jest oznaką słabości, lecz przejawem odpowiedzialności za własne życie.

 

[1] www.who.int (dostęp 6.04.2026)
[2] Hobfoll SE. Conservation of resources. A new attempt at conceptualizing stress. Am Psychol. 1989 Mar;44(3):513-24. doi: 10.1037//0003-066x.44.3.513. pubmed.ncbi.nlm.nih.gov (dostęp 6.04.2026)
[3] Badania pokazują, że codzienne, proste działania (“Things You Do” – TYD), takie jak planowanie, zdrowe myślenie i budowanie rutyny, są silnie skorelowane z lepszym zdrowiem psychicznym i samopoczuciem – Gardner B, Lally P, Wardle J. Making health habitual: the psychology of ‘habit-formation’ and general practice. Br J Gen Pract. 2012 Dec;62(605):664-6. doi: 10.3399/bjgp12X659466. pmc.ncbi.nlm.nih.gov (dostęp 7.04.2026)
[4] swps.pl (dostęp 7.04.2026)
[5] Slade M, Rennick-Egglestone S, Blackie L, Llewellyn-Beardsley J, Franklin D, Hui A, Thornicroft G, McGranahan R, Pollock K, Priebe S, Ramsay A, Roe D, Deakin E. Post-traumatic growth in mental health recovery: qualitative study of narratives. BMJ Open. 2019 Jun 28;9(6):e029342. doi: 10.1136/bmjopen-2019-029342. pmc.ncbi.nlm.nih.gov (dostęp 6.04.2026)
[6] Rössler W. Nutrition, sleep, physical exercise: Impact on mental health. European Psychiatry. 2016;33(S1): S12-S12. doi:10.1016/j.eurpsy.2016.01.804. www.cambridge.org (dostęp 8.04.2026)
[7] swps.pl (dostęp 7.04.2026)

0 replies on “W Światowy Dzień Zdrowia o zdrowiu psychicznym”