Jak brak więzi społecznych wpływa na zdrowie?

Poczucie, że nie mamy bliskiej osoby ani z kim porozmawiać, bywa trudnym doświadczeniem emocjonalnym. Gdy utrzymuje się przez dłuższy czas, jego konsekwencje mogą wykraczać poza sferę samopoczucia i obejmować zdrowie psychiczne oraz fizyczne, funkcjonowanie mózgu, a nawet długość życia. Dlatego brak więzi społecznych uznaje się nie tylko za osobiste doświadczenie, lecz także za istotny problem zdrowia publicznego.

Światowa Organizacja Zdrowia w raporcie „From loneliness to social connection – charting a path to healthier societies” z 2025 roku podkreśla, że zdrowie społeczne, rozumiane jako jakość naszych relacji i sposób funkcjonowania w życiu społecznym, jest jednym z podstawowych filarów dobrostanu – obok zdrowia fizycznego i psychicznego.

Samotność i izolacja społeczna – czym się różnią?

WHO rozróżnia dwa wymiary braku więzi społecznych (ang. social disconnection):

  • izolację społeczną, czyli obiektywnie niewielką liczbę relacji i kontaktów;
  • samotność, czyli subiektywne poczucie, że nasze relacje nie odpowiadają naszym potrzebom.

Można więc mieszkać samemu i nie czuć się samotnym. Można również codziennie przebywać wśród ludzi, a jednocześnie doświadczać głębokiego osamotnienia. Znaczenie ma nie tylko liczba kontaktów, lecz także ich jakość, wzajemność i poczucie bezpieczeństwa, które zapewniają.

Co 6. osoba doświadcza samotności

Z danych przedstawionych w raporcie WHO wynika, że w latach 2014–2023 samotności doświadczało około 16% ludzi na świecie. Wbrew częstemu przekonaniu problem ten nie dotyczy wyłącznie seniorów. Najwyższy wskaźnik odnotowano wśród nastolatków w wieku 13–17 lat – osamotnienie deklarowało 20,9% z nich.

Dorastanie jest okresem budowania tożsamości, poszukiwania swojego miejsca w grupie i rosnącej potrzeby akceptacji rówieśników. Odrzucenie, przemoc, zmiana szkoły, choroba czy poczucie niedopasowania mogą być w tym czasie szczególnie trudne. Młody człowiek może mieć wielu znajomych, ale nie mieć nikogo, komu ufa na tyle, by opowiedzieć o swoim smutku lub lęku.

Zdaniem autorów raportu na osamotnienie i izolację szczególnie narażone są także osoby z niepełnosprawnościami, migranci, uchodźcy, osoby LGBTIQ+ oraz przedstawiciele innych grup doświadczających wykluczenia.

Skąd bierze się brak więzi?

Etiologia zjawiska jest złożona. Wpływają na nią zarówno indywidualne doświadczenia i kondycja psychiczna, jak i warunki społeczne.

Socjologiczna „hipoteza utraconej wspólnoty” zakłada, że urbanizacja, industrializacja i przemiany stylu życia osłabiły tradycyjne więzi rodzinne i sąsiedzkie. Znaczenie mogą mieć również migracje, niestabilność zatrudnienia, nierówności społeczne, dyskryminacja oraz brak dostępu do miejsc sprzyjających naturalnym kontaktom.

Natomiast z perspektywy psychologicznej ryzyko samotności mogą zwiększać m.in. trudne doświadczenia w relacjach, lęk przed odrzuceniem, niektóre cechy osobowości oraz problemy ze zdrowiem psychicznym. Samotność i depresja często wzajemnie się napędzają. Brak bliskich relacji może nasilać obniżony nastrój, lęk i utratę nadziei. Z kolei wycofanie, brak energii czy poczucie bycia ciężarem utrudniają podtrzymywanie kontaktów i proszenie o pomoc.

Jak samotność wpływa na zdrowie?

Przewlekłe osamotnienie może uruchamiać kaskadę reakcji biologicznych, wpływając m.in. na wydzielanie hormonów, odporność, procesy zapalne, ciśnienie tętnicze i jakość snu. Ogranicza także dostęp do wsparcia emocjonalnego oraz praktycznej pomocy.

WHO szacuje, że w latach 2014–2019 samotność była powiązana z około 871 tys. zgonów rocznie na świecie. Obserwacje wskazują również na związek braku więzi społecznych z wyższym o 29% ryzykiem choroby wieńcowej, wyższym o 32% ryzykiem udaru, a także z większym ryzykiem demencji i pogorszenia funkcji poznawczych u osób starszych.

Nie oznacza to, że samotność bezpośrednio wywołuje każdą z tych chorób, ponieważ nasze zdrowie zależy od wielu nakładających się czynników. Dane pokazują jednak, że wspierające relacje są ważnym zasobem sprzyjającym budowaniu dobrostanu i powinny być uwzględniane w działaniach profilaktycznych.

Odpowiedzialność nie spoczywa wyłącznie na osobie samotnej

Rady w rodzaju „wyjdź do ludzi” mogą nasilać poczucie niezrozumienia u kogoś, kto boryka się z osamotnieniem. Nie uwzględniają takich aspektów, jak np. depresja, lęk, wstyd, ograniczenia zdrowotne czy po prostu brak bezpiecznych miejsc do spotkań. Dziś wiemy, że przeciwdziałanie samotności wymaga działań zarówno indywidualnych, jak pochodzących ze strony otoczenia.

Z perspektywy systemowej ważne jest wzmacnianie infrastruktury społecznej – projektowanie miast, parków, bibliotek i transportu w sposób sprzyjający naturalnym interakcjom. WHO rekomenduje tworzenie krajowych programów oraz rozwijanie tzw. przepisywania społecznego (social prescribing), czyli kierowania pacjentów do lokalnych grup wsparcia, wolontariatu, kontaktu z naturą lub zajęć opartych na wspólnych zainteresowaniach. Rozwiązania tego rodzaju rozwijane są m.in. w Wielkiej Brytanii, Kanadzie, Irlandii i Holandii.

W wymiarze indywidualnym pomocne mogą być interwencje psychologiczne, w tym terapia poznawczo-behawioralna, która pomaga rozpoznawać i zmieniać negatywne przekonania dotyczące siebie i relacji. Znaczenie mają również trening umiejętności społecznych oraz budowanie kompetencji cyfrowych, które – odpowiednio wykorzystywane – mogą wspierać utrzymywanie kontaktów, zwłaszcza przez osoby o ograniczonej mobilności.

Przerwać błędne koło samotności

Nie trzeba od razu budować rozbudowanej sieci znajomych. Czasem pierwszym krokiem jest powiedzenie jednej bezpiecznej osobie: „Ostatnio czuję się bardzo samotnie”.

Warto też pamiętać, że samotność nie jest osobistą porażką. To doświadczenie, na które wpływają zarówno osobiste przeżycia, jak i warunki społeczne. Można je zmniejszać dzięki profesjonalnej pomocy, bezpiecznym relacjom i społecznościom, w których każdy ma szansę poczuć się zauważony.

Materiał powstał na podstawie raportu Światowej Organizacji Zdrowia, „From loneliness to social connection – charting a path to healthier societies: report of the WHO Commission on Social Connection”, Geneva 2025

0 replies on “Jak brak więzi społecznych wpływa na zdrowie?”